WordPress: kolejna podatność
Ten materiał ma 9 lat — ceny i warunki mogły się zmienić.
Użytkownicy WordPressa nie zdążyli odetchnąć po poprzednich wiadomościach o podatnościach tego CMS-a i przeżyć usunięcia wtyczki WP Marketplace, gdy ogłoszono kolejny problem.
To podatność w API platformy, która pozwala zmieniać albo usuwać zawartość podstron serwisów lub wpisów.
Poza tym na zaatakowanej podstronie napastnik może umieścić swoje linki, reklamy, a nawet kod PHP. Problem naprawiono w wersji 4.7.2, która ukazała się 26 stycznia 2017 roku.
Ale informację o podatności ujawniono dopiero 7 dni później. Zrobiono to po to, żeby użytkownicy zdążyli zainstalować aktualizację i nie dać hakerom możliwości ataku.
Niestety jednak nie wszyscy użytkownicy zdążyli w porę zaktualizować WordPressa, co doprowadziło do zaatakowania już ponad 2 mln podstron przez mniej więcej dwadzieścia grup hakerskich.
W firmie Sucuri zauważają, że od włamań, w trakcie których podmieniana jest zawartość podstron, hakerzy przechodzą do działań zdolnych zaszkodzić atakowanej stronie. Na przykład zostawiają tam wirusa albo spam SEO. WordPress to jeden z najpopularniejszych CMS-ów na świecie, ale niestety nie najbezpieczniejszy.
Jeśli wybrałeś WordPressa jako CMS dla swojej strony, musisz aktualizować go od razu, gdy tylko pojawi się informacja o nowej aktualizacji.
A my ze swojej strony zminimalizowaliśmy ryzyko naszych klientów. Dzięki temu, że na naszych serwerach hostingu współdzielonego dane każdego klienta są solidnie odizolowane od danych pozostałych, w razie włamania na stronę „sąsiada” możesz być spokojny: Twoje informacje pozostaną bezpieczne.