Częste pytania o kreator
O co pytają, zanim zaczną budować stronę sami.
Czy trzeba umieć programować?
Nie. Praca wygląda tak: klikasz nagłówek i wpisujesz swój, przesuwasz bloki myszką, wgrywasz własne zdjęcia. Wszystko widać od razu — dokładnie tak, jak stronę zobaczy odwiedzający.
Potrzebne są tylko teksty o twojej działalności i zdjęcia. Stronę-wizytówkę albo stronę pod reklamę zwykle składa się w jeden wieczór. Sklep zajmuje więcej czasu, ale nie dlatego, że jest trudniejszy — najdłużej wypełnia się karty produktów.
Czy można wypróbować przed zapłatą?
Tak. Kreator otwiera się bez rejestracji i bez karty: wybierz szablon, zmień tekst i zobacz, czy taki sposób ci odpowiada. Asystent AI w wersji próbnej jest wyłączony — działa w kreatorze na hostingu.
To, co zbudujesz, nie przepadnie: w menu publikacji zapisz kopię zapasową strony, a po zamówieniu hostingu odtwórz ją w kreatorze z panelu. Tym samym sposobem wygodnie zapisać kopię przed dużą przebudową strony.
Czy potrzebna jest domena?
Żeby wypróbować kreator — nie, wersja próbna otwiera się od razu. Żeby strona działała w internecie — tak, jest niezbędna: domena to adres, pod którym znajdą cię ludzie i wyszukiwarki. Tymczasowego adresu, pod którym można pomieszkać bez własnej nazwy, ta usługa nie ma.
Nie trzeba jej kupować osobno: przy zamówieniu hostingu na rok i dłużej pierwszy rok domeny dajemy gratis w każdym pakiecie. Od pakietu zależy nie samo prawo do prezentu, tylko wybór stref: w najmniejszym to .pl albo .eu, w wyższych stref jest więcej. Nazwę można sprawdzić wcześniej — a jeśli domenę już masz, zostaw ją u dotychczasowego rejestratora i po prostu skieruj na nasz hosting.
Co stanie się ze stroną, jeśli przejdę do innego dostawcy?
Strona zostanie u ciebie. Gotową pracę można zapisać jako plik na swoim komputerze i przenieść na inny hosting. Nie tracisz strony, jeśli kiedyś zmienisz dostawcę.
Domena też jest twoja, nawet jeśli dostałeś ją gratis: nazwa jest zapisana na ciebie w rejestrze domen i można ją przenieść do innego rejestratora.
Czy można przenieść do kreatora stronę, która już istnieje?
Tak. Wpisz adres starej strony — kreator spróbuje przenieść podstrony, teksty, zdjęcia i oprawę. Gotową kopię poprawiasz potem w edytorze, jak nową stronę.
Jak blisko wyjdzie, zależy od strony źródłowej. Prostą wizytówkę albo stronę z darmowego serwisu zwykle udaje się powtórzyć niemal w całości; złożoną stronę przenosi się tylko na tyle, na ile da się ją złożyć w kreatorze. Jeśli stronę trzeba przewieźć taką, jaka jest, razem z bazą danych i pocztą, to inne zadanie: przenosimy do trzech stron bezpłatnie.
Czy kreator nadaje się na sklep internetowy?
Do małego sklepu — tak: karty produktów ze zdjęciami i ceną, wybór rozmiaru albo koloru, płatność kartą i wiadomość do klienta po zamówieniu. Wszystko ustawia się tam, gdzie powstaje strona.
Kreator okaże się za mały, gdy produktów są tysiące, magazyn prowadzi się w osobnym programie i potrzebna jest z nim wymiana danych. Wtedy sklep robi się na gotowym systemie — na przykład na WordPressie z WooCommerce albo na PrestaShop — i bierze się pod niego zwykły hosting.
Co poza kreatorem jest w pakiecie?
Wszystko, czego strona potrzebuje do pracy: miejsce na dysku, certyfikat SSL — kłódka w pasku adresu i adres na https — skrzynki pocztowe we własnej domenie, nocne kopie zapasowe i antywirus. Do tego pomoc wsparcia w czterech językach.
Pakiety różnią się rozmiarem: w najmniejszym jest jedna strona, 5 GB miejsca i 10 skrzynek, w wyższych — do dwudziestu stron i stu skrzynek. Kreator i liczba szablonów są w każdym takie same.
Czym kreator różni się od WordPressa?
Kreator jest dla kogoś, kto robi stronę sam i nie chce zajmować się techniczną obsługą: nie ma czego aktualizować, wtyczek nie trzeba wybierać, a układ trudno zepsuć. Ceną są ramy: strona wychodzi taka, jak przewidziano w kreatorze.
WordPress daje więcej swobody i umie rosnąć: blog, duży katalog, zmiany pod siebie, wykonawca, który coś dopisze. W zamian stronę trzeba pilnować i aktualizować. Lepiej wybrać od razu: strona z kreatora nie zamienia się w stronę na WordPressie sama z siebie — tam buduje się ją od nowa.