Page Experience — nowy sygnał rankingowy w Google
Ten materiał ma 5 lat — ceny i warunki mogły się zmienić.
Jeszcze w listopadzie 2020 roku przedstawiciele Google zapowiedzieli, że do końca maja 2021 wejdzie w życie nowy czynnik rankingowy. Nazwano go Page Experience. Na czym polega ta aktualizacja i jak dostosować swoją stronę do nowych wymagań?
Co zmienia wprowadzenie Page Experience?
Najnowsza oczekiwana aktualizacja algorytmów Google obejmuje kilka nowych sygnałów rankingowych. Żeby zwiększyć szanse strony na wejście do czołówki Google, wszystkie adresy URL trzeba ustawić z myślą o tych czynnikach.
Celem wprowadzenia Page Experience jest wyniesienie na czoło wyników Google stron, które zapewniają dobrą obsługę i pozytywne wrażenia użytkownika.
Page Experience mierzy się pięcioma głównymi sygnałami.
Trafne treści wysokiej jakości wciąż są ważne. Równocześnie rośnie jednak rola wygody: szybkości ładowania, łatwości poruszania się po stronie i tak dalej. Dlaczego? Google zależy na tym, żeby strona była wygodna, a nie tylko wypełniona dobrymi treściami.
Można powiedzieć, że Google próbuje zrównoważyć wagę treści i wygody strony.
Które pięć sygnałów optymalizować pod lepsze Page Experience?
Część sygnałów, o których powiemy, jest zupełnie nowa. Inne czynniki istniały już wcześniej.
Core Web Vitals — szybkość i wygoda interakcji
Ten parametr dzieli się z kolei na trzy sygnały:
- LCP — Largest Contentful Paint;
- FID — First Input Delay;
- CLS — Cumulative Layout Shift.
Te trzy wskaźniki opisują, jak szybko odwiedzający może wejść w interakcję ze stroną. Omówmy działanie każdego z nich.
LCP
Metryka Largest Contentful Paint pokazuje czas potrzebny na to, żeby największy element strony w pełni wyświetlił się w oknie przeglądarki. Element LCP niemal zawsze znajduje się u góry strony i dopóki się nie wczyta, praktycznie nic nie widać.
CLS
Opisuje, jak szybko strona staje się wizualnie stabilna. Z pewnością zdarzyło Ci się, że przy wczytywaniu elementy nachodzą na siebie: próbujesz kliknąć przycisk i trafiasz na baner reklamowy albo w ogóle przechodzisz na inną podstronę. Nowe wymagania Google mają oszczędzić użytkownikom takich problemów.
FID
Czas potrzebny na to, żeby przeglądarka poprawnie zareagowała na interakcję ze stroną. Użytkownik nie powinien zauważać opóźnienia między kliknięciem przycisku a reakcją strony. Jeśli każesz odwiedzającym czekać albo po kilka razy powtarzać tę samą czynność, z większym prawdopodobieństwem wyjdą i nie wrócą.
Mobile friendliness
To ogólna ocena tego, na ile strona jest wygodna na urządzeniach mobilnych. Parametr nie jest nowy, ale warto o nim pamiętać, jeśli z jakichś powodów nie zoptymalizowałeś strony pod mobile albo uruchamiasz nowy projekt. Koniecznie wybierz motyw responsywny i przetestuj wyświetlanie strony na różnych ekranach.
Posłuży do tego narzędzie Mobile Usability w Google Search Console.
Bezpieczne przeglądanie
Nowa metryka, która sygnalizuje Google, że na stronie nie ma niebezpiecznych treści, złośliwego ani podejrzanego kodu, treści nastawionych na oszustwo i tym podobnych rzeczy.
Bezpieczeństwo swojej strony sprawdzisz narzędziem Safe Browsing site status. Wystarczy wkleić adres strony w okno serwisu i kliknąć skanowanie.
Bezpieczne połączenie
Użytkownicy coraz bardziej dbają o bezpieczeństwo swoich danych. Po prostu nie będą kupować ani zostawiać wiadomości na stronach, które ich danych nie chronią. Dlatego dla dobrego Page Experience połączenie po protokole https jest niezwykle ważne.
Klienci Host4Biz mogą zamówić płatne certyfikaty SSL albo dostać darmowy. Po szczegóły napisz do naszego działu wsparcia.
Nie dla natrętnych wyskakujących okien
Jeśli wciąż masz na stronie wyskakujące okna, usuń je jak najszybciej. Google zaczęło obniżać w wynikach strony z pop-upami już w 2017 roku. Być może widziałeś strony dużych firm albo znanych osób z wyskakującymi oknami, ale one mają ruch markowy i właśnie dzięki niemu utrzymują wysoką odwiedzalność.
Nie odcinaj użytkownikom dostępu do treści. Google to zauważy i obniży pozycje strony w wynikach.
Co ważniejsze: treść czy Page Experience?
Każda nowość każe specjalistom SEO i webmasterom zastanowić się nad zmianą strategii i priorytetów w pracy nad stronami. Wielu z nich zadaje sobie teraz pytanie, co będzie dla Google ważniejsze: treść czy Page Experience?
Priorytet wciąż pozostanie przy treści, bo Google było i pozostaje narzędziem do zdobywania informacji. A to znaczy, że semantyce strony oraz optymalizacji podstron pod zapytania i intencję użytkownika trzeba poświęcać tyle samo uwagi.
Ale użytkownik nie powinien napotykać trudności przy oglądaniu treści — i właśnie po to opracowano sygnały Page Experience. Jeśli więc Google będzie układać w rankingu dwie strony o treściach tej samej jakości, pierwszeństwo dostanie serwis o lepszych wskaźnikach Page Experience. I kluczową rolę może odegrać zupełnie niewielka różnica.
Podsumowanie
Google nie podaje na razie, jak będzie ważył każdy z sygnałów, czy będą równorzędne, czy któreś z nich wpłyną na PE mocniej. Dlatego radzimy poświęcić uwagę wszystkim pięciu składnikom nowego czynnika rankingowego.
Na Page Experience wpływa również szybkość ładowania strony, a ta zależy nie tylko od samej strony, ale i od hostingu. Host4Biz zapewni niezawodne miejsce dla Twojej strony na szybkich dyskach SSD NVMe.