Tilda czy WordPress? Co lepsze dla Twojej strony?
Ten materiał ma 5 lat — ceny i warunki mogły się zmienić.
Marketerzy i właściciele firm często zadają sobie pytanie, czego użyć do zbudowania strony — WordPressa czy kreatora Tilda. Obie platformy aktywnie się rozwijają, obie deklarują uniwersalność i podpierają te deklaracje aktualizacjami oraz realnymi przykładami. Cieszy to użytkowników, ale utrudnia wybór.
Porównamy możliwości Tildy i WordPressa, żeby ustalić, do jakich typów stron lepiej użyć każdego z narzędzi.
Co lepsze do zbudowania strony: Tilda czy WordPress?
Nie da się powiedzieć, że któryś z tych silników będzie lepszy do wszystkich projektów. Tilda jest skuteczniejsza przy landingach i niewielkich wizytówkach. WordPress lepiej sprawdza się przy blogach, stronach firmowych i sklepach internetowych.
Zalety i wady WordPressa i Tildy
Spójrzmy na mocne i słabe strony każdej z platform:
Zalety WordPressa:
-
Strony stoją na niezawodnym płatnym hostingu, który kontroluje właściciel strony. W razie potrzeby pomoże dział wsparcia.
-
Miesięczna opłata za hosting jest niższa niż pakiety Tildy.
-
Na tej platformie zbudujesz dowolny typ strony.
-
Do rozmaitych funkcji dostępne są tysiące wtyczek, a większość z nich ma wersję darmową.
-
Sam CMS jest darmowy.
Minusy:
-
Wielu uznaje WordPressa za trudniejszego od Tildy z powodu dużej liczby rozmaitych ustawień, zwłaszcza jeśli korzystasz z Elementora, Gutenberga albo innych kreatorów stron.
-
Mogą pojawić się wydatki na płatny szablon albo wersję PRO kreatora stron.
Mocne strony Tildy:
-
Przy płatności z góry za rok wychodzi stosunkowo niedrogo (około 500 rubli miesięcznie).
-
Wystarczy wnieść abonament. Żadnych ukrytych opłat.
-
Jest wbudowany system CRM.
-
Serwis ma własny dział wsparcia.
-
System nada się do zbudowania wszystkich typów stron.
Wady:
-
Przy płatności miesięcznej wychodzi dość drogo (około 750 rubli).
-
Strona nie stoi na hostingu właściciela.
Porównanie funkcji
Nawet bez wtyczek albo przy ich minimalnej liczbie na WordPressie zbudujesz landingi, wizytówki i blogi. Dodatkowe komponenty są potrzebne, żeby przyspieszyć stronę, zoptymalizować ją pod wyszukiwarki i dodatkowo zabezpieczyć.
W CMS wbudowany jest standardowy edytor Gutenberg. Można go zastąpić Elementorem, który instaluje się razem z innymi wtyczkami. Edytor stron poszerza możliwości konfiguracji ponad to, co daje sam CMS i motyw.
Tilda działa na zupełnie innej zasadzie. Strony składa się tu z bloków funkcjonalnych, które można dodawać w dowolnej kolejności, a potem ustawiać wygląd i strukturę każdego z nich. Około połowy sekcji jest dostępna wyłącznie w pakietach płatnych. Tilda ma szablony, ale wszystkie są jednostronicowe, przez co trudniej złożyć wielostronicowy serwis w jednym stylu. Stereotyp, że Tilda jest dla początkujących, nie zawsze więc jest trafny.
I WordPress, i Tilda pozwalają osadzać kod serwisów zewnętrznych. Najczęściej jest to Pixel Facebooka, Google Analytics i inne systemy monitoringu.
Mocną stroną WordPressa są wtyczki. Za ich pomocą rozwiążesz niemal każde zadanie przy budowie strony. W katalogu są:
-
kreatory formularzy;
-
kreatory landingów i podstron;
-
narzędzia do przyspieszania ładowania;
-
wtyczki do optymalizacji pod wyszukiwarki;
-
wtyczki do ustawiania przekierowań i nie tylko.

Jeśli musisz zbudować i uruchomić sklep na WordPressie, użyj eCommerce. Tym narzędziem ustawisz płatności, dostawę, układ karty produktu i wszystko, co ważne dla działania sklepu.
Jeśli Twoja strona stoi na WP, lepiej instalować tylko potrzebne wtyczki i motywy. Nadmiar plików potrafi obciążać serwer i spowalniać pracę.
Tilda przy właściwej konfiguracji nada się również pod bloga, choć mało kto decyduje się jej tak używać. W sekcji Aktualności i strumienie można ustawić układ listy publikacji.
Najciekawszą funkcją Tildy jest Zero Block — edytor do tworzenia własnych sekcji od zera. To narzędzie wymaga umiejętności i doświadczenia projektowego.

Tilda ma wbudowane funkcje sklepowe, ale mocno ustępują one eCommerce. Nie uda się zbudować dużej, dobrze uporządkowanej witryny z filtrami.
Funkcje SEO są na obu platformach. Możesz uzupełnić title i description, osadzić analitykę i przejść na https. W obu systemach ustawisz też adresy zrozumiałe dla człowieka. W WordPressie, naszym subiektywnym zdaniem, wszystko to rozwiązano nieco wygodniej i prościej. Ale Tilda staje się ostatnio coraz bardziej SEO friendly.
Przy całej różnorodności funkcji kreatora WordPress już w wersji podstawowej wielokrotnie go przewyższa bogactwem możliwości i ustawień. Przy dobrej konfiguracji i właściwych wtyczkach WordPressa da się skalować niemal bez ograniczeń. Nada się do portali odwiedzanych przez miliony osób miesięcznie.
Wyniki porównania
WordPress i Tilda są na różnych etapach rozwoju. Nad tym CMS-em i jego komponentami od 15 lat pracują tysiące specjalistów z całego świata. WordPress dał w istocie początek ogromnemu rynkowi. Wystarczy zainstalować darmową wersję Elementora, żeby dostać więcej możliwości, niż ma Tilda. Ale z tych wszystkich funkcji trzeba umieć korzystać — twórcy stron większości ustawień nie stosują albo robią to źle.
Do tego przy niektórych prostych wizytówkach i landingach możliwości Tildy w zupełności wystarczą. Ta platforma przewyższa WordPressa tylko posiadaniem własnego systemu CRM. Jest prosty, ale całkiem wygodny.
Nasz wniosek. Do blogów, średnich sklepów internetowych i stron firmowych lepiej użyć WordPressa. Z wielu powodów Tilda po prostu nie może być lepsza od tego CMS-a: jest droższa i mniej funkcjonalna. Za rok albo dwa sytuacja może się wyrównać. Na dziś przy większych projektach polecamy właśnie WordPressa — a Host4Biz zapewni niezawodny hosting dla stron na tym CMS-ie.